Zapach Parkinsona

Admin/ 26 marca, 2019/ neurologia, nowości

Co by było, gdyby chorobę Parkinsona udało się wykryć jeszcze przed jej wystąpieniem? Jakie znaczenie dla terapii miałoby diagnozowanie postępów choroby przy pomocy prostego testu? Te i inne pytania zadają sobie zarówno naukowcy, jak i lekarze. Tymczasem odpowiedź na nie jest w zasięgu ręki, a właściwie nosa. Pracują nad nią naukowcy z the University of Manchester.

Choroba Parkinsona to choroba neurodegeneracyjna, w której, w części mózgu zwanej istotą czarną, zanikają komórki nerwowe wytwarzające dopaminę. Mniej dopaminy oznacza gorszą kontrolę funkcji motorycznych, w tym poruszania się. Objawy parkinsonizmu rozwijają się powoli, przez lata. Charakterystyczne dla niego są: spowolnienie ruchowe i niezgrabność ruchów, sztywność mięśni, drżenie spoczynkowe. Do tego potrafią się dołączyć inne objawy, a wszystko razem prowadzi do inwalidztwa.

Naukowcy z the University of Manchester Institute of Biotechnology pracują nad testem na chorobę Parkinsona, a marzy im się skonstruowanie takiego, który nie tylko wcześniej wykryje chorobę, ale też będzie mógł mierzyć postęp schorzenia. Do podjęcia prac zmotywował ich nos pani Joy Milne. Pani Joy wyczuła chorobę u swojego męża zanim ten na nią zachorował. Po prostu zmienił się jego zapach. Okazuje się bowiem, że u chorych na Parkinsona skóra wydziela więcej sebum (łoju skórnego), który w normalnych ilościach chroni skórę i nawilża ją. W sebum zaś znajdują się lotne cząsteczki zapachowe.

Brytyjscy badacze zajęli się sebum chorych i przy pomocy czułej aparatury laboratoryjnej – spektrometrii mas zidentyfikowali w nim te lotne cząsteczki, które są charakterystyczne dla parkinsonizmu. Przebadali w sumie ponad 60 osób, w tym osoby chore i zdrowe.

Analizując poszczególne próbki zauważyli również, że natężenie tych związków (czyli natężenie zapachu) różni się w zależności od postępu choroby. Pomogło im to opracować model, który ma identyfikować i diagnozować Parkinsona w różnych jego stadiach. Następnym etapem prac ma być skonstruowanie testu skórnego, który byłby ogólnodostępny, ale to wymaga jeszcze sporo wysiłku.

Share this Post