Światło i dźwięk sposobem na Alzheimera?

Admin/ 4 kwietnia, 2019/ neurologia, nowości

Na całym świecie prowadzone są prace nad chorobą Alzheimera. Na razie nie znaleziono na nią lekarstwa. Zajmujący się tematem amerykańscy naukowcy zauważyli, że dźwięk i światło o określonych częstotliwościach poprawiają funkcje poznawcze i pamięć u myszy z zaidukowaną chorobą Alzheimera. Za sprawą przeprowadzonych doświadczeń w ich mózgach znacząco zmniejszyła się ilość beta-amyloidu i nieprawidłowej formy białka tau, charakterystycznych dla tej choroby.

Na Alzheimera chorują przeważnie osoby powyżej 65 roku życia. Ich mózgi stopniowo ulegają uszkodzeniu, komórki mózgowe obumierają, szczególnie w obszarach odpowiedzialnych za pamięć, naukę, myślenie i planowanie. W chorych mózgach odkładają się złogi beta-amyloidu i zmienia strukturę białko tau, przez co tworzą się zatory w tkance mózgowej, które przeszkadzają w naturalnym kontakcie komórek nerwowych i utrudniają ich odżywianie się. Neurony pozbawione substancji odżywczych obumierają. Tkanka mózgowa stopniowo zanika i mózg się kurczy. Chorzy tracą kontrolę nad sobą, zmienia się ich zachowanie i w zaawansowanym stadium nie są w stanie funkcjonować samodzielnie.

Już wcześniejsze badania sugerowały, że u pacjentów chorych na Alzheimera upośledzony jest rodzaj fal mózgowych w oscylacji o częstotliwości gamma (od 25 – 80 herców – cykli na sekundę). W 2016 r. naukowcy z the Picower Institute for Learning and Memory, Massachusetts Institute of Technology, USA przeprowadzili doświadczenie na myszach genetycznie predysponowanych do rozwoju Alzheimera. Na zwierzęta laboratoryjne oddziaływali przez godzinę dziennie światłem migoczącym o częstotliwości 40 herców, które miało wpłynąć na oscylacje gamma w ich mózgach. Jak się okazało, zgodnie z przewidywaniami, zabieg spowodował zmniejszenie ilości blaszek beta-amyloidu i nieprawidłowych form białka tau oraz pobudził aktywność komórek immunologicznych mikrogleju.

Później, w tym samym instytucie przeprowadzono kolejne badanie. Tym razem na myszy oddziaływano nie światłem a dźwiękiem. Przez godzinę dziennie, w ciągu siedmiu dni włączano dźwięk o częstotliwości 40 herców. Zdaniem naukowców fale dźwiękowe miały dotrzeć do głębszych obszarów mózgu odpowiedzialnych za naukę i pamięć i … dotarły. Badacze zaobserwowali znaczne zmniejszenie się ilości beta-amyloidu w korze słuchowej i hipokampie oraz redukcję patologicznych form białka tau. Oznacza to, że wzbudzenie oscylacji gamma poprzez zarówno światło, jak i dźwięk pomogło oczyścić mózgi myszy z części fizycznych zmian, jakie wywołuje choroba Alzheimera. Potwierdziły to dalsze testy badające możliwości poznawcze, w których sprawdzono jak myszy radzą sobie w pokonywaniu labiryntu. Gryzonie nie tylko szybciej dotarły do miejsca docelowego, ale też i lepiej rozpoznawały przedmioty, które już wcześniej napotkały.

Kolejnym krokiem naukowców było połączenie stymulacji wizualnej i słuchowej. Zgodnie z przewidywaniami efekt połączonego oddziaływania światłem i dźwiękiem był jeszcze wyraźniejszy – w mózgach myszy zaniknęło jeszcze więcej złogów beta-amyloidu i wzmocniła się odpowiedź mikrogleju.

Pomimo, że doświadczenie jest obiecujące, okazało się, że jego efekty nie są trwałe. Gdy testy prowadzono tydzień po zakończeniu eksperymentu – wiele z uzyskanych pozytywnych rezultatów zanikło.

Amerykańscy naukowcy planują teraz zająć się molekularnymi mechanizmami, zachodzącymi w komórkach mózgowych pod wpływem oddziaływania oscylacji gamma. Chcą również zrozumieć dlaczego akurat częstotliwość 40 herców ma taki dobroczynny wpływ na mózgi gryzoni. Dodatkowo powtarzają doświadczenie na ludziach i sprawdzają, jak na osoby we wczesnej fazie choroby Alzheimera, wpływa oddziaływanie światłem i dźwiękiem o wspomnianej częstotliwości.

Share this Post